Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój 45
Autor Wiadomość
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-13, 23:20   Pokój 45

Wynajmowany Julce, ale ktoś inny w nim mieszka ;p i czasem se Julka z niego korzysta.
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-13, 23:27   

No więc Ian jasne, że wiedział co gdzie i jak więc po jakis 20 minutach tu przylazł na nogach bo tez co nieco wypije pewnie bo tak nic a nic to nieee xD
Julka pewnie juz tu była wiec przylazł,zapukał i wlazł od razu.
-Siama.... - powiedział wchodzac.
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-14, 18:38   

No musiała wywalić tego kolesia co tu mieszkał ;p Ogólnie miała z nim umowę, że o nic nie pyta, a ona sobie może wbijać kiedy chce :D Kochany chłopiec. Tak czy siak była już sama i sobie szykowała shociki róóóżne...jakieś mieszanki z mlekiem i inne cuda. Trochę się wystraszyła jak Ian tak z marszu wszedł xD podeszła do niego
- hej - pocałowała go w policzek i zamknęła za nim drzwi
- na rozgrzewkę? - podała mu kieliszek i sama się napiła
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-15, 11:06   

-No hej, hej - tez ja cmoknął i sie usmiechnął.
-No ej..juz tak praktycznie w progu? - zasmial się Ian ale wzial kielona i sie napił.
-Bleee..co to?Za słodkie - bo skoro rozne miesznaki robila to to było nie dla niego.
-Masz cos innego tam? - zasmial się.
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-15, 22:16   

- no a co będę czekać? - zaśmiała sie i pokręciła głową
- fakt... za dużo ...- pociągnęła go za rękę do swojego kącika alchemika ;p
- to teraz ty coś szykuj - uśmiechnęła się ślicznie
- a jak już się upijesz to pogadamy - puściła mu oczko
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-16, 15:01   

-No tak..ty i czekanie.. - wuszczerzył zeby i polazł za nia.
-No,. no..ty to sie umiesz urządzić - pokręcił głowa i coś tam zaczął mieszać..kilka przepisów znał a kilka to se wymysli na poczekaniu.Moze cos sie uda hehe
-Ej./.to ty sie mialas upijaać więc..raz dwa i to ty gadaj - powiedział zerkając na nia i po chwili dał jej jakiegos drinka-shota
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-17, 09:13   

- nie ogarniesz tego na trzeźwo - zaśmiała się i pokiwal głową
- zawsze potrafiłam - wyruszyła ramionami. No co jak co ale to prawda.
- dziewczyny nie marudziły, że wychodzisz? - bo nie chciała mu rodziny psuć przecież
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-17, 15:15   

-E no nie gadaj...az tak źle?Ale, że co znów? nie sądze by cokolwiek miało mnie zaskoczyc jeszcze u ciebie - powiedział Ian.
-Tzn chyba.. - zmarszczył czoło.Bo w końcu to JULKA!
Nie..Summ miala iśc z małą na spacer.. - powiedział i pdał jej drinka.Sam tez sie napił.
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-17, 20:37   

Patrzyła na niego chwilę, walnęła sobie shocika jeszcze jednego
- nie no...bo ten tor co było włamanie nie? To to był Misza...i chciałam pomóc chłopakom go złapać, ale on coś knuł ja coś knułam i wymigałam się z tego. Tyle, że rozwaliłam mu lekko bmw...więc on potem przyjechał rozwalić mi dom, więc...ja wjechałam prawie w niego w garażu rozwalając lekko zderzak więc on zarysował mi szewiego...ten samochód ma pecha Ian. Już więcej Ci go nie dam do naprawy bo to nie ma najmniejszego sensu - powiedziała prawie na jednym oddechu xD
- bo wiesz, co jak co, ale Twoje panny są ważniejsze ode mnie więc zrozumiem jeśli odmówisz albo sobie teraz pójdziesz - powiedziała miło. serio uważała, że tak jest.
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-18, 17:11   

-Noo wlamanie..coś słyszałem ale jeszcze nie miałem okazji dowiedziec sie szczegołów co i jak - pokiwał głowa i se tam zrobił jakiegos wiekszego drina a nie shoty.Ale jej tam dawał swoje i jej experymenty xD
-Kurwa chwila, chwila..ej...jak dla mnie to brzmi jak jakas , kurwa, III wojna światowa - powiedziała krecąc głowa.
-Ale ej..no wiesz co...psuja z ciebie...kup se moze jakiś czołg albo spychacz- zasmial sie.
-NIe no daj spokój..mam czas dla nich i mam czas dla znajomych..spokojnie.. - zapewnił ja.
-nie bede pił i siedział cała noc no ale..troche czasu mam -uśmeiechnął sie.
-A co do Miszy..naprzykrza ci się?Nie chce bys znow wpadła przez niego w jakies powazne problemy Juls..
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-18, 21:43   

No to Jula będzie rzygać tęczą po tych kolorowych shotach xD
- bo widzisz Ian...my tak z Miszą mamy...kochasz Summ? ale tak wiesz..tak na zabój, że mógłbyś dla niej zabić? Ja tak kochałam Miszę...tak, że byłam w stanie dla niego zabić, a teraz jestem w stanie jego zabić - przyznała ze smutkiem.
- no chciałam czołg - zaśmiała się
- ale niezbyt to to zwrotne i szybkie...może jednak jakąś terenówkę kupię do rozwalania. - uśmiechnęła się do niego miło i przytuliła się
- kochany mężuś - poklepała go po policzku.
- już dawno wpadłam Ian...już dawno. Mam kurwa ochotę go zabić...tak serio serio zabić i mieć święty spokój, ale...chyba nie potrafiłabym żyć bez niego. Dałam radę tyle czasu, ale jak on jest koło mnie...to nie umiem nad sobą zapanować. Jak on się o tym dowie, to leżę...- napiła się
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-21, 13:35   

To już ne jego problem.Ale w razie potrzeby potrzyma włosy xD
-No jasne, że tak.Ale, że zabić?Nooo..w stane zagrożenia zycia itp to jasne.Ale tak o! bo ona by chciala to zdecydowanie nie. - powiedział Ian.
-EEeee, ale, że ej Juls - spojrzal na nia uwaznie marszcząc brwi.
-Po pierwsze sądziłam, że ty i Ch coś no ale..nie ważne.. tak czy inaczej..Misza..mam nadzieje, że nie zorbiłas nic głupiego - powiedział poważnie.Co jak co no ale od morderstwa to by jej raczej nie wyciagnął i nie pomógl za wiele ..wiaodmo.
Rozesmiał się.-No tak..nizbyt..a terenówka..eh Juls...auta sie nie kupuje do rowalania..toż to grzech - pokiwał jej palcem.Popijał sobie jakiegos drina tam i zorbił więcej by se brali.Siadł se gdzies..
-NIe tlyko mężuś..ja ogólnie jestm kochany - zaśmiał się.
-Hmm...normlanie twoje zycie to nigdy nie moze byc spokojne..normlanie..to nie wiem..to może bądź z nim jak tak..
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-21, 13:43   

kochany... ;p
Czyli Ian jest bardziej ...opanowany od Julki, ale to nie jest zaskoczeniem. Ona pewnie też by nie zabiła dla Miszy gdyby chciał, nie teraz. Teraz to oni sobie już chyba nigdy nie zaufają. Uśmiechnęła się
- ja i Charlie...no my coś, ale co? - zaśmiała się lekko.
- nie, spokojnie...nie zabiłam nikogo. Jeszcze - puściła mu oczko.
- no Charlie...wiem, że z nim miałabym świetne życie bo wiesz...jest taki kochany jak Ty - uśmiechnęła się do Iana bo w sumie to oni są podobni, takie dobre duszyczki dla Julki.
- ale! wiesz, że moja psychika jest dość skrzywiona i taką kochaną duszę jak Ty to ja mogę mieć, ale jako przyjaciela...tak lepiej dla Ciebie i dla mnie, prawda? - swoją drogą Julka chyba nigdy nie była aż tak zła i szalona dla Iana? oprócz tej sarny ostatnio xD
- wiem!! przecież nienawidzę tego robić, ale nie moja wina, że teraz wszystko co moje jest zagrożone - bo gdyby to od niej zależało to przecież by sobie samochodów nie rozwalała... . Zapaliła sobie ćmika częstując Iana gdyby chciał
- jesteś...tylko skrzydełka, aureola i cały ty... - aniołek <3 Zaśmiała się
- no właśnie...nie. I tu jest pies pogrzebany bo jak mogę być z kimś komu nigdy nie zaufam?
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Jace
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-21, 13:55   

No coż... teraz ma rodzinę to nie będzie szalał jak kiedyś za młodu xD Ale w ekstremanych sytuacjach jest zdolny do wszystkiego..
-No nie wiem co..ale widać nic - wzruszył ramionami śmiejąc sie lekko.
-E, e, e...ja ci dam jeszcze - pokręcil głową.Trochę sie obawiał bo wiedział, że po niej to sie serio może wszystkiego spodziweać.
-Nie no rozumiem o co ci chodzi.I chyba sie musze zgodzić..tzn wiesz co do nas..jakos zawsze byla przyjaźń i tak jest okey.. - oj jasne, że sie sexowali kilka razy ale to jakos tak..nigdy i tka by nie doszło do wziaku raczej. I racja..az takim hardcorem dla Iana to nigdy nie była haha
-Eee dobre..bede mial kostium na nastepne halloween - zasmial sie.I w sumie się poczęstował.Raz na iles za domem to se zapali.Bo w domu to nie bardzo heh
-Hmm..to jak niemozesz to spałw gnoja i tyle..kaz mu sie wynosić z LB.ALbo go unikaj..nie wiem..
 
     
Julia Grace 


Dołączyła: 22 Wrz 2014
Posty: 17919
Wysłany: 2015-11-21, 14:00   

pokozała mu tylko okejkę (kciuk w górę xD) że dobrze chłopak myśli i ukroiła sobie kilka plasterków cytryny. Uśmiechnęła się ciepło
- Ian, głupia nie jestem by robić coś dla Miszy. Serio, jedyne kogo mogę zabić dla niego...to on. Póki co jakoś mi się wrogowie rozeszli - a to dziwne akurat...bo w sumie nie miała z kim wojen toczyć prócz Miszy -.- Ian szczęściarz, ale może jeszcze kiedyś go pobije ;p chociaż oni jakoś...nie są ze sobą ciągle więc nie mają o co się kłócić itd.
- mam taki w domu, ale chyba...trochę za mały by był na ciebie - zrobiła smutną minkę i spojrzała na papierosa
- uhh zła Jula pozwala palić Ianowi poza domem - pokręciła głową. Summ ją znienawidzi xD
- problem w tym, że to nie takie proste. Im bardziej chcę by spierdalał, tym więcej będę go tu miała...a jak odwrócę kota ogonem, że go tu chcę...to nie wiem czy dam radę nad tym zapanować. Wiesz...czy sama w niego nie wpadnę. Trochę bym chciała...- skrzywiła się bo serio brakowało jej takiego chuja jakim jest Misza. Przy Charliem i tak była grzeczniutka
_________________
Julia Coopland (17/07/93) NC manager|| Eva McGregor (20/01/01) Licealistka

Phone & Home|| Phone&Home
Joshua Walker (07/08/86) Chirurg || Sjana Moore (01/01/90) See Moore owner

home / phone || Home & Phone
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 8